Chroniczny stres wpływa niekorzystnie na funkcjonowanie organizmu.
„Chroniczny stres jest niekorzystny dla zdrowia – organizm pozostaje w ciągłej gotowości do walki lub ucieczki. Na początku pojawia się złe samopoczucie, huśtawka nastrojów i inne psychiczne dolegliwości, a to pierwsza oznaka wołania organizmu o pomoc. Z upływem czasu dołączają do tego objawy fizjologiczne.”
Co prawda, stres jest naturalną reakcją organizmu na zagrożenie. Dzięki niemu mobilizuje się nasz układ nerwowy i w sytuacjach zagrożenia wysyła impulsy do mózgu, które wyzwalają w organizmie reakcje typu „walcz” lub „uciekaj”. Jeśli spojrzeć w przeszłość – stres był nieodłącznym czynnikiem życia naszych przodków – potrzebowali go do przeżycia w środowisku pełnym zagrożeń i niebezpieczeństwa.
Jednak przewlekły stres psychologiczny to stosunkowo nowe zjawisko patrząc z perspektywy ewolucji. Współcześnie, aby uruchomić lawinę negatywnych reakcji organizmu wcale nie potrzebujemy silnych bodźców zewnętrznych wprowadzających organizm w stan zagrożenia. Potrafimy doświadczać tych samych, niesamowicie silnych emocji wywołanych jedynie myślą.
Problem pojawia się w sytuacji, kiedy stan pobudzenia utrzymuje się przez wiele tygodni, miesięcy, czy nawet lat. Wiele dowodów naukowych wskazuje jasno, że to właśnie w takich sytuacjach pojawiają się choroby związane ze stresem.
W jaki sposób ciało pokazuje, że „choruje” na stres?
Dolega nam brak apetytu.
Podczas stresu trawienie schodzi na dalszy plan. Dzieje się tak dlatego, że wszystkie siły organizmu skierowane są na przetrwanie. W sytuacji, kiedy doświadczamy przewlekłego stresu poziom pobudzenia organizmu utrzymuje się przez długi czas, co może prowadzić do utrzymującego się braku apetytu, a to z kolei prowadzi do niedoborów żywieniowych, problemów z koncentracją oraz osłabienia.
„Zajadamy” problemy.
Możemy radzić sobie ze stresem dwojako: albo odstawiamy jedzenie na boczny tor poprzez brak apetytu, albo wręcz przeciwnie – możemy zajadać stres.
Rozładowywanie napięcia jedzeniem może szkodzić nam dwutorowo:
- Często spożywamy w nadmiarze produkty ubogie w wartości odżywcze, które mają niekorzystny wpływ na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne
- Nie przyglądamy się trudnościom, tylko utrwalamy niekonstruktywną metodę radzenia sobie z emocjami.
Długo utrzymuje się wysoki poziom kortyzolu.
Kortyzol to król spustoszenia w naszym organizmie. Jest hormonem odpowiadającym za stres. W sytuacji, kiedy doświadczamy przewlekłego stresu, kortyzol utrzymuje się na wysokim poziomie przez cały czas. Jaki ma wpływ na nasz organizm? Przede wszystkim wpływa na podwyższony poziom ciśnienia krwi, podwyższony poziom glukozy we krwi, rytm snu, osteoporozę, szumy uszne, zaburzoną gospodarkę hormonalną, oziębłość seksualną, wahania wagi, a także zaburzenia metabolizmu wapnia i fosforu.
Częściej chorujemy.
Chroniczny stres wpływa na naszą odporność oraz zwiększa podatność na infekcje. Dlaczego tak się dzieje? Stres wpływa bezpośrednio na stan mikrobioty jelitowej, dziesiątkując armię bakterii odpowiedzialnych za ochronę przez zakażeniami i walkę z chorobami. Biorąc pod uwagę, że duża część naszej odporności zlokalizowana jest w jelitach, nawet niewielkie zaburzenia mikrobioty mogą prowadzić do infekcji.
Dobrze, ale co mają jelita do emocji?
Okazuje się, że 90% serotoniny produkowane jest w układzie trawiennym. Za wszystkie zmiany nastroju, czy pogorszenie funkcji poznawczych odpowiadają m.in. neuroprzekaźniki ulokowane w dużej mierze w jelitach. Co najlepszego możemy zrobić żeby sobie pomóc? Dobrze jeść! Prawidłowa dieta jest podstawą dobrego samopoczucia.
Błędne koło stresu. Co to takiego?
Więc tak: stresujemy się, więc chorują nasze jelita. Chorują nasze jelita, więc stresujemy się coraz bardziej i częściej, przez co częściej mamy wahania nastroju i obniżone samopoczucie i odporność. Przez wahania nastroju nie odżywiamy się prawidłowo, ciągle się stresujemy, a zła dieta i stres wpływa na obniżenie odporności i wywołuje stres. I tak dalej i tak dalej..
Jak radzić sobie z chronicznym stresem?
- Przede wszystkim przyglądaj się swoim emocjom. Dzięki temu dasz sobie szansę na zdiagnozowanie sensora, wywołującego u Ciebie stres, a także zlokalizować rzeczy, na które nie masz wpływu.
- Dbaj o to co ląduje na Twoim talerzu. Dobrze zbilansowana dieta to podstawa dobrego samopoczucia i odporności.
- Pamiętaj o aktywności fizycznej. Wbrew pozorom to jeden z łatwiejszych sposobów na rozładowanie napięcia.
- Jeśli dalej czujesz się źle rozważ konsultację ze specjalist(k)ą zdrowia psychicznego. W końcu co dwie głowy to nie jedna!